Archiwa tagu: Tomasz Rumiński

Tomasz Rumiński, Minex [Przemysł]

Tomasz Rumiński [1930–1982], Minex [Przemysł], 1968

tekst: Jędrzej Janicki (10.08.2020)

Większość sztuki plakatowej stanowią dzieła poświęcone tematyce kulturalnej – teatr, film i tym podobne przyjemności. Nie należy zapominać jednak, że plakat wielokrotnie dotyczył również zagadnień o wiele bardziej przyziemnych. Dobrymi przykładami są chociażby znajdujące się w IF Kolekcji dzieła Witolda Janowskiego czy Karola Śliwki wykonane odpowiednio dla przedsiębiorstwa CIECH i Pollena. Moim absolutnym faworytem w konkurencji „plakat przemysłowy” pozostaje jednak dzieło Tomasza Rumińskiego z 1968 roku (na potrzeby IF Kolekcji nazywane Przemysł) stworzone dla centrali handlu zagranicznego Minex.

Rumiński, absolwent Wydziału Scenografii ASP w Warszawie (1956)[1], w krajobraz polskiego plakatu na trwałe „wrył” się dziełem stanowiącym plakat reklamowy Polskich Linii Lotniczych LOT (1961)[2]. Artysta ten był wielokrotnie nagradzany, m.in. na festiwalu plakatów filmowych Hollywood Reporter w Los Angeles w 1977 roku[3]. Prezentowany plakat nie należy do najpopularniejszych jego przedstawień, choć z punktu widzenia grafiki użytkowej stanowi pracę wyjątkowo intrygującą.

Projekt Rumińskiego emanuje minimalizmem i oszczędnością w doborze środków wyrazu. Zasadniczą część przedstawienia stanowią trzy ascetycznie ujęte słowa: „gypsum”, „lime”, „chalk”[4]. Słowa te w lapidarny sposób definiują zakres działalności przedsiębiorstwa. Samo słowo „lime” oplecione jest typowo marketingową uwagą, wskazującą, że w swoim asortymencie firma posiada również inne materiały budowlane. U góry projektu widnieje napis identyfikujący firmę Minex. Tylko tyle i aż tyle. Uwagę zwraca doskonała harmonia stworzona przez artystę. Kompozycyjne przesunięcie uzyskane poprzez pionowe umieszczenie słowa „gypsum” po lewej stronie zbilansowane jest czerwonym tekstem umieszczonym nieco z prawej strony plakatu. Rumiński zastosował wyjątkowo skromną kolorystykę – wyłącznie biel, czerń i czerwień. Plakat Przemysł przypomina mi projekt Marka Freudenreicha z 1964 roku do filmu Harakiri[5]. Zdzisław Schubert plakat ten wyróżnia jako ikoniczny dla stylistyki przez trzech „zbuntowanych” plakacistów – właśnie Freudenreicha, Bronisława Zelka oraz Leszka Hołdanowicza. Jak pisze ów autor, „w ich plakatach nastąpiła całkowita niemal rezygnacja z operowania kolorem. Czarno-białe operują silnym kontrastem graficznym. Nowością był częsty układ kompozycyjny wygrywający walor czystej, niezapełnionej płaszczyzny, obejmującej niekiedy połowę powierzchni plakatu. […] Metafora pojawia się rzadko […]”[6]. Charakterystyka tej nieformalnej grupy występującej niejako przeciwko twórcom Polskiej Szkoły Plakatu w dużym zakresie stanowić mogłaby również opis plakatu Rumińskiego dla Minexa.


[1] Choć jego losy studenckie typowe nie były. Obszerną biografię Rumińskiego znaleźć można pod: https://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/tomasz-jan-ruminski.
[2] https://www.facebook.com/PllLOT/photos/a.10150296781520938/10150296782460938/?type=1&theater.
[3] Plakat do filmu Przepraszam, czy tu biją Marka Piwowskiego: https://wmwm.pl/eksponat/53285,przepraszam-czy-tu-bija-plakat-filmowy.
[4] W tłumaczeniu odpowiednio: „gips”, „wapń” i „kreda”.
[5] https://www.pinterest.de/pin/48202658482466512/.
[6] Zdzisław Schubert, Mistrzowie plakatu i ich uczniowie, Przedsiębiorstwo Wydawnicze Rzeczpospolita, Warszawa, 2008,  s. 89.