Archiwa tagu: Jan Młodożeniec

Jan Młodożeniec, Il Maestro di Capella

Jan Młodożeniec [1921–2000], Il Maestro di Capella (Doemnico Cimarosa), 1971, Teatr Wielki w Warszawie

tekst: Jakub Kokoszka (25.04.2019)

W znajdującej się na stronie Archiwum Teatru Wielkiego notce biograficznej Bernarda Ładysza, śpiewaka o skali głosu bas-baryton możemy przeczytać, że jego wykonanie monodramu Cimarosy Il Maestro di Capella na Scenie Kameralnej stołecznego Teatru Wielkiego „dosłownie doprowadzało widownię do spazmów śmiechu”[1]. Tak Antoni Wicherek[2], dyrygent występujący wraz z Ładyszem, opisuje, jakim ten utwór jest wyzwaniem:

Il Maestro di Cappella, utwór […] nazwany przez kompozytora intermezzo giocoso, jest muzycznym żartem dla jednego wykonawcy-śpiewaka (bas-baryton) i orkiestry kameralnej. Niemałe trudności wokalne partii Il Maestra, spotęgowane rzeczywistym dyrygowaniem orkiestrą zarówno w ariach, jak w recytatywach, powodują, że ten w zasadzie krótki, dwudziestominutowy utwór wymaga od śpiewaka nie tylko dużej wytrzymałości głosowej, ale i znakomitej kondycji fizycznej. Chyba po raz pierwszy śpiewak ma możność bezpośrednio poznać i docenić problemy pracy dyrygenta i orkiestry. Muzycy zostali w tym utworze specjalnie uhonorowani przez kompozytora, który umieścił ich na scenie. Instrumentaliści są więc nie tylko muzycznie, ale i aktorsko równorzędnymi partnerami bohatera tytułowego. W ten oto sposób Cimarosa spełnia ukryte marzenia śpiewaków – aby choć raz w życiu zadyrygować, i muzyków – aby choć raz w życiu być na scenie aktorem”[3].

Na czym polega szczególny humor tego utworu? Il Maestro di Capella przedstawia krótką scenę, w której tytułowy maestro planuje zaśpiewać arię, o ile pozwoli mu na to capella. Utwór ten to zmagania śpiewaka z orkiestrą, które wypełnione są naśladowaniem przez niego dźwięków instrumentów, poprzez które stara się wyjaśnić czego od niej oczekuje, oraz licznymi wyrazami zawodu: „litości co wyprawiacie!”, „nie! To mi nie pasuje!”. Niestety próba kończy się niepowodzeniem, które zostaje przyjęte z nadzieją, że „być może innym razem się uda”.

Plakat, promujący premierę Il Maestra wykonany przez Jana Młodożeńca jest dziełem typowym dla jego stylu: stanowcza gruba kreska, płaskie plamy intensywnego koloru, zharmonizowana i prosta kompozycja. Na obrazie widoczny jest schemat teatru operowego, u samego dołu widzimy łuk będący symbolem sceny, na której widnieją napisy: tytuł Il Maestro di Capella oraz miejsce wydarzenia Teatr Wielki Warszawa. Wokół sceny znajduje się orkiestra przedstawiona tutaj poprzez piktogramy instrumentów. Od tej figury odchodzą różnobarwne promienie, a u góry plakatu czytamy odgrodzone od tych promieni czarną kreską nazwisko kompozytora – Domenico Cimarosa.


[1] Barnard Ładysz, https://archiwum.teatrwielki.pl/baza/-/o/bernard-ladysz/171819/20181.
[2] Sylwetka dyrygenta: https://archiwum.teatrwielki.pl/baza/-/o/antoni-wicherek/169419/20181.
[3] Antoni Wicherek,  Dwa intermezza [program spektaklu], 06.02.1971, Teatr Wielki w Warszawie, http://www.antoniwicherek.pl/index.php/teksty-autorskie/181-dwa-intermezza-livietta-i-tracollo-il-maestro-di-cappella.

Jan Młodożeniec, Chłopi

Jan Młodożeniec [1929-2000], Chłopi (Witold Rudziński), 1974, opera, Teatr Wielki w Warszawie

tekst: Jakub Kokoszka (25.05.2019)

Chłopi Witolda Rudzińskiego wchodzą na scenę Teatru Wielkiego w Warszawie 30 czerwca 1974 roku, pół wieku po tym, jak Władysław Reymont otrzymał Nagrodę Nobla za swoją powieść (1924). Jak komentuje Małgorzata Komorowska:

„Chłopom w Wielkim nikt nie odmawia wartości wykonawczych, teatralnych i muzycznych. Soprany, Bożena Betley-Sieradzka (Jagna) i Krystyna Jamroz (Hanka), tworzą pełnokrwiste postaci, podobnie jak basem śpiewający Boryna (Włodzimierz Denysenko). Płat pola biegnący w głąb i zagony bliższe proscenium zmieniają barwy wraz ze zmianą pór roku. Cztery części opery odbijające, jak w powieści, kołowrót przyrody, przedzielają wielkie poetyckie pieśni chóru. Przez muzykę, przy całej jej nowoczesności (łącznie z zastosowaniem techniki aleatoryzmu), przemykają ludowe cytaty. Dźwięczą wprowadzone do orkiestry krowie dzwonki, janczary, kosy, rozmaicie grające drewienka. Roztańczona scena Wesela Boryny czy refleksyjne Zaduszki (przy grobach powstańców 1863) odwołują się wprost do polskiej tradycji i historii. Niektórzy głoszą narodziny »nowej opery narodowej«. Ale przedstawienie powodzenie ma umiarkowane. Po trzech latach osiąga liczbę zaledwie osiemnastu  spektakli”[1].

Plakat promujący wspomnianą operę zaprojektowany został przez Jana Młodożeńca. Studiował on grafikę i plakat w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Warszawie[2]  w pracowni prof. Henryka Tomaszewskiego, u którego uzyskał dyplom. Poza plakatem zajmował się również ilustracjami oraz okładkami książek. Współpracował m.in. z wydawnictwami Czytelnik, Iskry, Państwowym Instytutem Wydawniczym, Wydawnictwami Artystycznymi i Filmowym czy Wydawnictwem Literackim, jak i z czasopismami: „Nowa Kultura”, „Współczesność”, „Ekran”, „Film”, „Miesięcznik Literacki”, „Polska”, „Szpilki”. Zdobył wiele nagród w kraju i za granicą[3].

Plakatu do opery Rudzińskiego przykuwa uwagę widza niezwykłą prostotą. Składa się ona z dwóch różnej wielkości okręgów, z czego mniejszy wypełniony jest barwą żółtą, większy natomiast podzielony jest promieniami na dwanaście sekcji, które dalej pogrupowane są po trzy i wypełnione kolorami: białym, zielonym, czerwonym i brązowym. Ta zamknięta całość, reprezentująca wspomniany wcześniej „kołowrót przyrody”, odznacza się od ciemnobrązowego tła. Symbolika tego obrazu dotyczy nie tylko kompozycji powieści Reymonta, ale również jej rdzenia antropologicznego, czyli rytmu przyrody wyznaczającego sposób życia tytułowych chłopów. W centrum plakatu widnieje, zasugerowane żółtą barwą i falującymi, rozchodzącymi się od niej czarnymi promieniami, słońce. Owa gwiazda zamknięta jest w okręgu, którego wcześniej opisany podział odpowiada podziałowi roku kalendarzowego, na dwanaście miesięcy, cztery kwartały – cztery pory roku.


[1] Archiwum Teatru Wielkiego podaje, że wstawień było siedemnaście, zob. https://archiwum.teatrwielki.pl/baza/-/o/chlopi-30-06-1974/42573/20181.
[2] Przemianowanej później na Akademię Sztuk Pięknych.
[3] M.in. złoty medal na Biennale Plakatu Polskiego w Katowicach w 1981 roku za Jajo Węża, złoty medal w dziedzinie prac reklamowych za Cepeliadę’78 na 8. Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie w 1980 roku, oraz I nagrody w 1983 roku na Biennale Plakatu w Lahti. Zob. Ewa Gorządek, Jan Młodożeniec, https://culture.pl/pl/tworca/jan-mlodozeniec. Zob. też Jan Młodożeniec, wydawnictwo Armarium, Warszawa 2000.