Archiwa tagu: Elżbieta Chojna

Elżbieta Chojna, Od komedii do westernu. Polski plakat filmowy z lat 1950–1970

Elżbieta Chojna, Od komedii do westernu. Polski plakat filmowy z lat 1950–1970, 2020, Dydo Poster Gallery, Kraków

tekst: Jędrzej Janicki (20.08.2020)

Choć wydaje się, że stylistyka typowa dla przedstawicieli Polskiej Szkoły Plakatu stanowi raczej historyczne wspomnienie wypierane przez plakat fotograficzny i odwołujący się do wzorców konceptualizmu, to jednak raz na jakiś czas pojawiają się perły, które odwołują się do polskiej sztuki plakatowej lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Jednym z takich przykładów jest plakat Od komedii do westernu Elżbiety Chojny.

Praca została stworzona na potrzeby wystawy Od komedii do westernu. Polski plakat filmowy z lat 1950–1970 zorganizowanej przez krakowskie Dydo Poster Gallery (recenzja naszego autorstwa wspomnianej wystawy dostępna tutaj ). Tematyka wystawy, a w zasadzie zakreślenie jej ram czasowych na te właśnie lata, być może skłoniły artystkę do tak mocnego nawiązania do ówczesnych trendów plakatowych. Dzieło przedstawia kompozycję skonstruowaną z trzech figur: dwóch postaci ludzkich – co ciekawe jednak – o jednej prawdziwie „kowbojskiej” twarzy, zespolonych z przedstawieniem konia. Jakby tego było mało, owe dwie pary „ludzkich” nóg zastępują końskie kończyny. Western i komedia ukazane w jednym precyzyjnym żarcie. Całe to przedstawienie rysuje się na tle jednobarwnego fuksjowego tła. Wizerunek konia jest motywem, do którego Chojna bardzo chętnie się odwołuje – wystarczy wspomnieć chociażby takie prace artystki jak Woltyżerka[1](2020) czy Femme Plakat[2] (2004).

Plakat Od komedii do westernu doskonale koresponduje ze słowami Jana Lenicy charakteryzującymi twórczość Tadeusza Trepkowskiego (moim zdaniem, można je – rzecz jasna – rozumieć również jako ogólną charakterystykę dzieł twórców Polskiej Szkoły Plakatu): „Jego […] wielka umiejętność polegała na zestawieniu pewnych elementów w sytuacji, która powodowała powstanie konfliktu. Jeśli go bowiem brakuje, przedmioty umierają, symbole tracą swą wewnętrzną treść, stają się dekoracyjnymi znaczkami”[3]. To wspomniane przez Lenicę napięcie w omawianym plakacie Chojny bardzo dobrze widać – kształtuje się ono pomiędzy figurą ludzką a zwierzęcą, ogniskując się na linii ich spojrzeń. Jak to tak? Koń i człowiek spleceni w dziwnym uścisku wpatrują się sobie głęboko w oczy? … Pozorny zgrzyt, niepasujący element, który jednak przyciąga uwagę odbiorcy i powoduje, że plakat ten staje się estetycznie bardzo interesujący.


[1] Zob. https://dydopostergallery.com/pl/dydo-poster-collection/1851-woltyzerka.html.
[2] Zob. https://polishpostershop.com/plakat/elzbieta-chojna/femme-plakat.html.
[3] Jan Lenica, Tadeusz Trepkowski, „Przegląd Artystyczny”, 1955, nr 5/6, s. 84.