Maciej Urbaniec [1925–2004], Festiwal Folklorystyczny Ziem Nadwiślańskich, 1968, Płock

tekst: Jędrzej Janicki (30.08.2020)

Rekonstrukcja historii Festiwalu Folklorystycznego Ziem Nadwiślańskich do najprostszych zadań nie należy[1]. Już w 1966 roku, z okazji obchodów tysiąclecia państwa polskiego, w Płocku wystąpiło pięć zespołów muzyki ludowej z Mazowsza i Kieleckiego. Wydarzenie to jeszcze festiwalem trudno nazwać, lecz już rok później odbył się pełnoprawny Festiwal Folklorystyczny. Rok 1968 to zmiana nazwy imprezy na Festiwal Folklorystyczny Ziem Nadwiślańskich – właśnie z tej edycji festiwalu pochodzi opisywany plakat Macieja Urbańca (zob. także tego autora Borysa Godunowa). Później natomiast, aż do roku 1980, wydarzenie funkcjonowało pod nazwą Ogólnopolski Festiwal Folkloru i Sztuki Ludowej. Wspomniany już 1980 rok był ostatnią edycją festiwalu przed trzydziestodwuletnią przerwą. Na szczęście jednak impreza wróciła w 2012 roku pod nazwą Vistula Folk Festival i ku uciesze miłośników kultury ludowej trwa aż po dziś dzień.

Wspomniany plakat Urbańca bardzo wyraźnie odwołuje się do tematyki festiwalu. Zasadniczy motyw stanowi pozornie abstrakcyjna forma. Po bliższym przyjrzeniu się okazuje się jednak, że to wielobarwna figura, która nie jest tak bezforemna jak mogło się wydawać – oczom naszym ukazuje się wirująca, tańcząca postać w ludowej sukience. To znakomite ukazanie ruchu, jakże inne od tego, które zaproponował w swoim plakacie Witold Justyna. W przedstawieniu tancerki dominują jaskrawe kolory (pomarańcz, żółć, róż), natomiast uwagę przykuwa czarno-granatowy fragment znajdujący się w samym „sercu” kompozycji. Postać ta umieszczona jest na jednolitym szarym tle, przez co jej wyrazistość zostaje jeszcze podkreślona. W górnej części plakatu umieszczony został napis z podstawowymi informacjami dotyczącymi festiwalu. Ciekawym zabiegiem jest zastosowanie ciemniejszego odcienia szarości w napisach. Nadaje to temu całościowo płaskiemu w gruncie rzeczy przedstawieniu swego rodzaju głębi. Urbaniec całą kompozycję przemyślał doskonale, wszak nie tylko tańcząca postać skontrastowana jest z szarością tła, lecz również wściekle pomarańczowa „II” w lewym górnym rogu z resztą stonowanego napisu. Zastanowić się również należy, czy przedstawienie wirującej figury nie jest również pewnym odzwierciedleniem konturu Polski – przy takim odczytaniu biegnący przez środek zanikający biało-granatowy pasek mógłby zostać odczytany jako symbol Wisły.   


[1] Ciekawy wywiad z Barbarą Kowalską – wieloletnią szefową festiwalu – znaleźć można tutaj: Rafał Kowalski, Festiwale folklorystyczne narodziły się w latach 60. [rozmowa], Wyborcza.pl, 9 sierpnia 2012, https://plock.wyborcza.pl/plock/1,35681,12285384,Festiwale_folklorystyczne_narodzily_sie_w_latach_60_.html (dostęp: 30.08.2020).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *