Karol Śliwka [1932–2018], Ciech, plakat reklamowy, lata 70. XX w.

tekst: Jowita Mróz (02.07.2020)

Przed transformacją ustrojową w latach 90. XX w. Centrala Importowo-Eksportowa Chemikaliów CIECH była gigantem handlu surowcami chemicznymi, używanymi m.in. w produkcji szkła, papieru sody kalcynowanej, nawozów azotowych, kosmetyków, lakierów, farb i innych produktów stosowanych np. w rolnictwie, budownictwie czy przemyśle szklarskim. Stała się nawet swego rodzaju monopolistą dostarczającym ropę naftową do polskich rafinerii.

Osiągnięcia przedsiębiorstwa CIECH domagały się celnego komunikatu wizualnego. W sukurs przybyli wybitni artyści, m.in. Karol Śliwka (także Hubert Hilscher, Witold Janowski, Jerzy Treutler). Autor „skarbonki” PKO (1968) zasłynął też znakiem graficznym Warszawskiej Fabryki Mydła i Kosmetyków „Uroda” (1967), czyli „po prostu damą, która ma lisa koło szyi”[1] oraz matczynym sercem znaku Instytutu Matki i Dziecka (1980). Także wieloma innymi swoimi pracami, nie bez powodu uznawanymi dziś za kultowe, skutecznie odświeżał perspektywę odbiorcy doby PRL-u. Wyglądające znajomo, proste i pomysłowo połączone elementy graficzne oraz dowcipnie wykorzystane przedmioty codziennego użytku odgrywały w jego pracach rolę narratora fascynujących historii wizualnych. Śliwka udowadniał, że nie ma dla niego tematu zbyt skomplikowanego i przyziemnego, a bohaterem wizualnej anegdoty może stać się nawet podeszwa Fabryki Obuwia „Chełmek” (1967).

Plakat zakładów CIECH, podobnie jak zaprojektowane dla przedsiębiorstwa znaki graficzne (1967/1968), jest umiejętnie skonstruowanym wizualnym szyfrem, którego złamanie dostarcza przyjemności towarzyszącej swoistej heurezie. Informacja o specyfice przedsiębiorstwa CIECH nie pojawia się ani w postaci chwytliwego sloganu, ani w formie aluzji do codziennego doświadczenia odbiorcy. Ukrywa się w nieoczywistym kształcie, budzącym skojarzenia z budową jakiegoś organicznego związku chemicznego. Kształt? Figura? Plama? – rozbudza ciekawość odbiorcy; igra z nim, balansując między głębią, ciężarem i powagą czerni wypełniającej umieszczone w centrum koło a ekspresyjnością, dynamiką i energią zlokalizowanych na obrzeżach kolorowych drobinek, jakby rozchlapanej farby. Działa na oko odbiorcy jak najbardziej efektowne dokonania op-artu. W sugestywny, ale nie napastliwy sposób główny, a zarazem wyłączny element graficzny plakatu informuje o bezkonkurencyjnej, wręcz monopolistycznej pozycji przedsiębiorstwa CIECH w branży chemicznej, jego sile zsyntetyzowanej z kreatywnością, solidnością oraz żywiołowością.

Na mapie Śliwkowych projektów plakat zakładów CIECH sąsiaduje z ujawniającym autoironiczny charakter znakiem personalnym Śliwki (1970). W latach 80. znak ten wzbogacony został czarno-białą, ukazaną w półprofilu podobizną autora i jego podpisem. Być może najwcześniejszą wariacją podobnej formy jest okładka magazynu „Exportador de Polonia” 1967, nr 6(88)[2].


[1] Komentarz Karola Śliwki umieszczony pod znakiem graficznym „Uroda” w: Karol Śliwka, red. Agata Abramowicz, Agnieszka Drączkowska, Jacek Friedrich, Patryk Hardziej, Muzeum Miasta Gdyni, Gdynia 2019, s. 94.
[2] Tamże, s. 132.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *